Tag-Archive for » mamy «

Jak być dobrą mamą?

Jeśli się spyta młode kobiety, które mają po raz pierwszy w życiu stać się mamami, jakie chciałyby być w tej roli to niemalże wszystkie odpowiedzą “chcę być po prostu dobrą matką”. Mają nadzieję, że ich dzieci zawsze będą czuły się kochane, zadbane i szczęśliwe. Chcą dać im to, co najlepsze, przedstawić piękno świata, utworzyć zaplecze na późniejsze życie.

Jednak poza prawdziwymi pragnieniami i intencjami istnieje również rzeczowy aspekt życia – i w tym obszarze wiele kobiet odkrywa, że stawanie się mamą nie musi być łatwym doświadczeniem. Mimo że duża grupa kobiet – choć na pewno nie wszystkie – czuje istotny wpływ instynktownego czy intuicyjnego nastawienia do codziennego dbania o dziecko, to jednak mało która nie napotyka na różnego rodzaju dylematy i przeszkody. I nierzadko jest tak, że razem z rozwojem dziecka te wyzwania pomnażają się i rosną. W jaki sposób przekazać dziecku czułość i troskę, ale nie być nadopiekuńczą? Które potrzeby należy spełniać, a co prowadzi już do rozpieszczenia i wytwarzania nienaturalnego obrazu relacji międzyludzkich? Kiedy i jak okazywać własne przemęczenie, silny gniew, żal? I czy w ogóle je pokazywać? A jeśli tak, to tak naprawdę po co? – To są tylko przykłady pytań, na które nie wydają się istnieć proste, generalne rozwiązania.

Rola kobiety

Próbując odszukać się w tej nowej roli kobiety współcześnie żyją w zupełnie innej rzeczywistości niż ich matki, babki oraz prababcie. Ilość poradników i programów telewizyjnych, a przede wszystkim informacji w Internecie na temat wychowywania dzieci jest wprost niewyobrażalna. Można coś wyszperać na każdy temat i natrafić na każdy – nawet najbardziej wydumany – tytuł. Z jednej strony ta możliwość wyboru jest bardzo cenna, ale z drugiej może przytłaczać. Stwarza iluzję, że istnieje coś takiego jak „idealne wychowanie” oraz – co gorsza – jak „doskonała matka” i niemało kobiet wpada w pułapkę szukania spełnienia tego ideału. Macierzyństwo staje się w takim przypadku nie tylko trudnym zadaniem, ale wręcz nieprzerwanym testem, w którym zasady nie są czytelne, a sędziowie trochę tylko uchwytni, ale na pewno bardzo bezwzględni. Tak jak od pewnego czasu mówi się o „wypaleniu zawodowym” to teraz stosownym wyrażeniem wydaje się także być „wypalenie wychowawcze”.

Content Protected Using Blog Protector Plugin By: Make Money.